Urodzinowe piwko – Wrocław

Skrzynka prawdopodobnie założona została z tęsknoty za dawnymi czasami i za piwkiem w miejscu, w którym zakręcają tramwaje. Szybka, łatwa i przyjemna przygoda we Wrocławiu zalanym deszczem. 

Urodzinowe piwko – opis miejsca

Podobno kiedyś była tutaj knajpka „Pod kasztanami”, dziś niestety nie ma po niej śladu. Można za to spotkać starszych stetryczałych panów z yorkami w ubrankach, którzy łypią spode łba z morderczym wzrokiem. Pan pewnie myślał, że szukamy Pokemonów, tyle ostatnio się o tym mówi, że to wydaje się najbardziej prawdopodobne. Choć mógł jeszcze pomyśleć, że chcemy wynieść mu wszystkie drzewa z kawałka zielonej powierzchni, a wtedy jego yorczek nie miałby gdzie podnosić nogi 😉 Miejsce jest zwyczajne, parę drzewek, trochę trawy i pętla tramwajowa. Na mugoli nie trzeba szczególnie zwracać uwagi, chociaż my wybrałyśmy się w deszczową pogodę, może dlatego nikogo tam nie było. W tej chwili wyciągnięcie puszki z piwem i powspominanie starych czasów w tamtym miejscu nie wchodzi w grę. Na pewno od razu znaleźliby się mili panowie w niebieskich ubrankach. Pozostały tylko wspomnienia i keszyk, który z tych wspomnień się narodził 🙂

Untitled design

Urodzinowe piwko – nasze porady

Nie wiem, czy aplikacje, które mamy na telefonie wysiadły, czy kordy są słabo oznaczone, przypuszczam, że jednak druga opcja jest bardziej prawdopodobna. W opisie skrzynki jest zdjęcie, na którym jest drzewo, w którym znajduje się skrzynka. Warto w ten sposób szukać kesza, a kiedy znajdzie się drzewo, to sprawa wydaje się być oczywista. W keszu jest naprawdę słabo piszący ołówek, więc warto wziąć ze sobą coś do pisania, ewentualnie kawałek dalej jest poczta, można kupić tam długopis – my tak zrobiłyśmy 😉

Skrzynka i miejsce mało spektakularne, ale idealne na rozpoczęcie swojej przygody z geocachingiem, albo odnalezienie jej na szybko przy okazji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *